Zobacz zwiastun odcinka 400 - "Jubileusz"!
Podwójny jubileusz!
W poprzednich odcinkach...
392
st393
Niedawno świętowaliśmy 10 rocznicę serialu "Na dobre i na złe", a już 12 marca kolejne serialowe święto. W emisji – jubileuszowy – 400. odcinek! Jednak nie tylko widzów czeka świętowanie...

- Jak było u ministra? - Tretter przysiada się do Zyberta ściskającego w rękach małe pudełeczko.
- Oszczędności. Jak widzisz, nie mam nawet goździka - odpowiada z marsową miną Zybert.

Tretter ogląda medal i radzi przyjacielowi:

- Powinieneś go sobie przywiesić.
- Tak, do szyi i pójść na dno. Szybciej zrobiłoby się miejsce dla młodych.

Zdegustowanego Zyberta czeka jeszcze oficjalna impreza, którą w całości zaplanowała Żakowa. Zamiast przyjaciół i znajomych, pan doktor ma uścisnąć dłoń wielu "ważnym" i „zasłużonym”. Nie jest zachwycony tą wizją, dlatego ze wszystkich sił próbuje się wykręcić...

- Ale ja tu nie pasuję - skarży się córce. - Przez te wszystkie lata liczyły się inne rzeczy...
- Naprawdę musisz mi to robić? Ja tyko chciałam, żeby było coś uroczystego.

Na te słowa Zybert wstaje jak na skazanie.
- Chodź, dziecko. Trzeba będzie uściskać te wszystkie namaszczone prawice.

Na pewno nie zabraknie niespodzianek tego wieczoru... Jak zakończy się jubileusz Zyberta? I jaką niespodziankę szykują dla niego najbliżsi? Ciekawych zapraszamy na wyjątkowy piątkowy wieczór z 400. odcinkiem "Na dobre i na złe". Obecność przed telewizorami obowiązkowa!
Serialowy Medic-Box: Odma opłucnowa (odc.398)
Wiele urazów wewnętrznych nie jest bezpośrednio widocznych i zauważalnych na zewnątrz ciała. Dotyczy to szczególnie tych, powstałych w wyniku urazów tępych – bez naruszenia ciągłości skóry, np. przy uderzeniu pięścią czy kopnięciu. Pęknięcie śledziony, wątroby, stłuczenie płuca, mogą zagrażać życiu, pomimo tego, że nie dają wyraźnych objawów, np. w postaci obfitego krwotoku zewnętrznego. Tak samo bywa z odmą opłucnową. Dochodzi do niej gdy w jamie opłucnej, która jest przestrzenią pomiędzy ścianą płuc a ścianą klatki piersiowej (gdzie prawidłowo panuje ciśnienie niższe od atmosferycznego) w wyniku urazu zacznie dostawać się powietrze atmosferyczne, wytwarzając wyższe ciśnienie niż dotychczas.

Do takiego urazu doszło u naszego bohatera. Stopniowo pojawiała się u niego niewydolność oddechowa. Miał duszność, problemy z oddychaniem. Prawdopodobne złamanie żeber oraz słyszalny świst nasunęło Marcinowi i Przemkowi powstanie u niego odmy opłucnowej.

Odma otwarta występuje na skutek przebicia ściany klatki piersiowej i pozostawienia połączenia pomiędzy jamą opłucnej a środowiskiem zewnętrznym. Wzrost ciśnienia w jamie opłucnej powoduje, że płuco pod jego wpływem ulega zapadnięciu. W cięższych postaciach, uciśnięte zostaje także śródpiersie ze znajdującymi się w nim narządami: sercem, aortą, tętnicami płucnymi, głównymi żyłami. Odma otwarta stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, ponieważ powoduje znaczne ograniczenie pojemności oddechowej płuc, gdy jedno z nich nie może się rozprężyć z powodu wyższego ciśnienia. Objawami świadczącymi o istnieniu odmy opłucnowej mogą być: duszność, ból w klatce piersiowej nasilający się podczas oddychania, kaszel. Dodatkowo, podczas badania, lekarz stwierdzić może ściszenie szmeru pęcherzykowego po stronie odmy (z powodu dodatkowych ilości powietrza znajdujących się w jamie opłucnowej), obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, niedotlenienie, sinicę, przyspieszone tętno i oddech. Może dojść nawet do zatrzymania krążenia.

Pierwsza pomoc w przypadku odmy otwartej polega na uniemożliwieniu dostawania się powietrza do jamy opłucnej, poprzez nałożenie opatrunku z nieprzepuszczalnego materiału, np. folii. Blokuje to dopływ powietrza do jamy opłucnej, hamując w ten sposób dalszy wzrost ciśnienia w niej panującego. W ciężkim stanie wymagane jest podłączenie drenażu ssącego – czyli wprowadzenia przez otwór między żebrami do jamy opłucnowej rurki, podłączonej do zestawu składającego się z dwóch butli. Pierwsza z nich służy do odprowadzania treści z ciała pacjenta (w tym przypadku jest to powietrze, ale może to także być np. krew lub inny płyn). Łączy się ona z drugim pojemnikiem, który połączony jest z próżnią. Tkwi w nim także dodatkowa rurka, która jest z jednej strony otwarta, a z drugiej zanurzona w płynie. Głębokość zanurzenia decyduje o wartości ujemnego ciśnienia, jakie wytwarza zestaw i decyduje o sile zasysającej powietrze z jamy opłucnowej.

Odma opłucnowa może być stanem zagrożenia życia, stąd choć umieszczenie Przemka i Marcina w areszcie wydawało się niefortunną pomyłką, jednocześnie uratowało to życie pobitemu chłopakowi. Szczęście w nieszczęściu!

Tekst: lek. med. Anna Zielińska